Koncepcja „Świętokrzyskiego Centrum Archeologii Doświadczalnej” powstała m.in., jako efekt rozwoju projektu „Człowiek i Żelazo w pierwszych wiekach naszej ery”. Już w roku 2002 zwrócono uwagę, że „Piecowisko” w Nowej Słupi nie posiada powierzchni i infrastruktury umożliwiającej swobodne uczestnictwo w pokazach. Obserwacja ta wiązała się z obecnością ok. 75 prezenterów i znacznej liczby widzów na przestrzeni ok. 1,5 ha. Trudno jednoznacznie określić liczebność publiczności na „Piecowisku” w latach 2000-2010 ale z pewnością „Dymarki”, jako całość, były odwiedzane corocznie przez ok. 13-16 tysięcy widzów w ciągu dwóch dni. Liczba prezenterów również zwiększała się sukcesywnie od kilkunastu osób w roku 1999 po 175 w roku 2011. Ta właśnie realizacja „Dymarek Świętokrzyskich”, połączona z otwarciem nowego ośrodka ekspozycyjnego, wiązała się z uczestnictwem ponad 25 tysięcy turystów. Pomimo tego, że część rozrywkowa imprezy znajdowała się wówczas poza terenem pokazów, w świetle poczynionych obserwacji można przypuszczać, że większość osób przybyłych na „Dymarki” odwiedziła Centrum. Wydaje się to pozytywną prognozą ale jej weryfikacja jest uzależniona od wdrożenia stałej działalności Centrum, nie obejmującej wyłącznie 2 dni imprezy masowej, jak również od tego, na czym polegać będzie owa działalność. Testowanie odbywa się obecnie w miesiącach maj-wrzesień poprzez działalność GOK w Nowej Słupi inspirowaną projektem „Człowiek i Żelazo…”. 

Pokaz LVDVS MAGNVS CACTI w czasie "Dymarek 2011". Fot. W. Habdas